Choć nie jest to pierwszy pod wzgl
ędem wysokości wodospad w Afryce, robi duże wrażenie. Wody Nilu Błękitnego spadają z wielkim hukiem z wysokości 43 metrów szeroką kaskadą, która we wrześniu, pod koniec pory deszczowej może mieć 400 metrów. Szczególnie pięknie wodospad prezentuje się o świcie, kiedy promienie słoneczne przenikają przez wszechobecną bryzę, tworząc tęczę. Wodospady są wyjątkowe m.in. dlatego, że kilkadziesiąt kilometrów od nich Nil Błękitny bierze swoje źródło. Niewielki początkowo strumień wpada do jeziora Tana, by następnie jako szeroka rzeka, płynąc na południowy-wschód utworzyć wodospad.
Krajobraz okolic Tis Isat lub Tis Abay, jak nazywają wodospad Etiopczycy, jest niezwykle urokliwy. Surowe dzikie wzgórza przeplatają się z równinami porośniętymi akacjami, figowcami i eukaliptusami. W oddali wznoszą sie wulkaniczne góry.
Idąc nad wodospad okrężną, ale malowniczą trasą przechodzi się przez kamienny most, zbudowany przez Portugalczyków w XVII wieku. Doskonale zachowany, urokliwie pokryty mchem wciąż służy lokalnym mieszkańcom. Jest to jeden z zaledwie trzech mostów na Nilu Błękitnym na terenie Etiopii.
Po drodze mija się wioskę z typowymi dla lokalnej architektury zabudowaniami. Mieszkańcy są wierni dawnym zwyczajom oraz tradycyjnym strojom, z zaskakującym dodatkiem w postaci.. parasolki, będącej echem dawnych, europejskich wpływów.
Od wodospadów rzeka coraz burzliwsza i szybsza odbywa długą, bo 3 700 kilometrową podróż do Morza Śródziemnego, gdzie uchodzi jako Nil.